O przemocy w rodzinie

Rewers i awers przemocy w rodzinie to zwykle dwa sposoby postępowania – dobry (rodzica) i zły (dziecka).

Ściana. Tym bielsza się robi, im dłużej się w nią wpatrujesz. Spróbuj zawrzeć w niej wszystkie swoje tęsknoty i myśli... Spróbuj zapomnieć, że kogokolwiek coś interesuje...

"Kiedy matka odeszła, znienawidził wszystko, co mu się z nią kojarzyło. Wszystko – łącznie ze mną"
Tak pisze w wypracowaniu na temat „W oczekiwaniu na ojca” uczennica jednego z wrocławskich gimnazjów. Magda ma piękne, brązowe oczy. Mówiąc o ojcu, nie pozwala ich podziwiać. Jest obojętna wobec wszystkiego, co się obok niej dzieje. Całe to zamieszanie spływa po niej, jakby w ogóle jej nie dotyczyło.
- Jak byłam mała, lubiłam powtarzać, że za niego wyjdę – opowiada. - Kochałam to, jak czytał mi bajki, zabierał na sanki. Miałam najwspanialszego ojca na świecie. Ale wtedy, kiedy matka odeszła znienawidził wszystko, co mu się z nią kojarzyło. Wszystko - łącznie ze mną..
Magdę w klasie lubią wszyscy. Mówią, że jest otwarta i sympatyczna. Rok temu została przewodniczącą i tak już zostało do dziś, bo każdy ma do niej zaufanie. Ale prawie nikt nie wie, że gdy wszyscy jak najszybciej wracają po lekcjach do domu, żeby odpocząć i zjeść ciepły obiad, Magda wybiera najdłuższą drogę.

W Ośrodku Profilaktyki Środowiskowej Agencji Doradztwa Zawodowego „AD” przy ul. Kościuszki we Wrocławiu codziennie gromadzi się spora grupa młodych ludzi. Jedni są tu po to, żeby się czegoś nauczyć, pooglądać filmy, inni po to, żeby pogadać w miłej atmosferze. W ośrodku zawiązują się przyjaźnie, które są filarem pozytywnego myślenia i wiary w siebie. Ludzie przychodzą tutaj, by choć raz poczuć się ważnymi i docenionymi. Zajęcia w prowadzonych w ośrodku grupach wsparcia dają im naprawdę wiele, a pracownicy stają na głowie, by pokazać młodym ludziom, że świat może być dobry.

Gdyby nie ta cisza, usłyszałbyś pewnie odgłos kurzu odbijającego się od podłogi. Potem trzask drzwi na dole, kroki. Głośne i pewne.

Kinga miała 14 lat, gdy przeprowadziła się do dziadków. Jej matka zmarła, bo przedawkowała narkotyki, a ojciec trafił do więzienia. Ale w nowym domu tez nie miała lekko. Dziadek bił ją za każdym razem, gdy coś mu nie wychodziło lub miał zły dzień. Wreszcie umarł. Teraz jest już lepiej, ale Kinga nie zapomni.
- Ona od lat ma już swój własny świat, bez przyjaciół, bez niczego. Chodzimy z nią do klasy już trzy lata, ale tak naprawdę nikt do końca nie wie, jaka ona jest – podkreśla Paulina, uczennica wrocławskiego Gimnazjum nr 21.

- Nie bój się i uwierz, że ty też masz pełne prawo do normalnego życia, szczęścia i spokoju wewnętrznego! Jeżeli w nieodpowiedzialna osoba w twoim domu, odbiera ci to i pastwi się nad twoją rodziną, to możesz zaprotestować! Nie bądź bierny! Walcz o swoją teraźniejszość i lepszą przyszłość – tak na jednej z witryn internetowych poświęconych uczniom i ich problemom pisze Jolanta Kipek, psycholog szkolna z Katowic.

Wielu nastolatków nie potrafi jednak rozmawiać o kłopotach w domu. Nie przyjmują do wiadomości, że dzieje się coś naprawdę złego. Skrzywdzeni, często samych siebie winią za piekło, które ich otacza. Zamykają się w sobie razem ze swoimi problemami, nie umieją z nimi walczyć.

Do takich miejsc jak Wrocławski ośrodek trafia tylko garstka potrzebujących. Jeśli już chcą mówić o tym, co ich dręczy, wolą pozostać anonimowi. Dlatego to telefony zaufania są najbardziej obleganą formą pomocy.

- Psycholodzy w ośrodkach pomocy społecznej i pedagodzy szkolni pomogą, ale najpierw trzeba się przed nimi rozpłaszczyć i wywlec wszystkie domowe brudy. Trzeba zrobić to, patrząc w oczy osobie, która za godzinę wróci do domu pełnego miłości. Mając tego świadomość, o wiele ciężej jest przychodzić i dzielić się problemami, mówić komuś, co boli. Nie jak do przyjaciela, ale jak do pracownika – tłumaczy Magda.

On tu wejdzie w tych ubłoconych butach, stanie na środku – zasłaniając nieskazitelnie białą ścianę, zniszczy spokój, przyprowadzi łzy i ból...

Ogólnopolska Niebieska Linia (0-801-1200-02) działa całą dobę. Odpowiednio przeszkoleni pracownicy mają chętnie i – co najważniejsze – skutecznie pomagać dzieciom – ofiarom przemocy w rodzinie. Czy aby na pewno? Wykręciłam numer, a już po chwili usłyszałam miły kobiecy głos, zachęcający do zwierzeń. Opowiedziałam historię zmyślonej Kasi, która ma ojca alkoholika, znęcającego się nad nią za każdym razem, gdy dosięgnie dna butelki. Razem z jej babcią tworzą rodzinę, w której nigdy nie mówi się o problemie. Ojciec bije, babcia milczy, bo sama się boi, a Kasia postanawia przerwać odwieczne cierpienie. Miła pani wzrusza się po wysłuchaniu historii. Jak mówi, muszę przede wszystkim pamiętać, że nic nie dzieje się z mojej winy. Następną radą jest udanie się do szkolnego psychologa. Potem kilka słów na pocieszenie i delikatne odłożenie słuchawki...

Biel ściany. Niech mnie otoczy, niech nie przepuści ani trochę kurzu, kołtunu tego życia, przeplecionego jego spojrzeniami pełnymi pogardy...

Olga Bierut

Czy uciekać,czy szukać Pomocy ? Czy całe Twoje życie chcesz przeżyć uciekając i chowając  Przemoc ? w Twoim domu.



"Przemoc w rodzinie to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie, przeciw członkowi rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienia i szkody."

Przemoc domowa nie jest czynem jednorazowym. Pomagając ofiarom przemocy należy pamiętać, że są one rozchwiane emocjonalnie, a ich zachowanie to huśtawka. Ofiara przemocy domowej przebywa w sytuacji zagrożenia przez kilka, a często kilkanaście lat, jest związana ze sprawcą różnymi więzami zależności. Odbiera to zdolność realnej oceny rzeczywistości. Często nie jest w stanie dostrzec grożącego jej niebezpieczeństwa i spustoszeń, jakie dokonują się w jej psychice. Powoli dzień po dniu traci zdolność samoobrony, każde wołanie o pomoc powinno być dla niej szansą ratunku i nie może być zlekceważone przez tych, którzy mogą pomóc.

Przemocy domowej często towarzyszy picie alkoholu. W stanie nietrzeźwości znikają mechanizmy samokontroli i nasilają się zachowania agresywne. Trzeba pamiętać, że osoba nietrzeźwa nie jest partnerem do negocjacji, rozmowy czy ugody.

Przemoc często dotyka też dzieci. Przemoc wobec dzieci to nie tylko fizyczne karanie, to także przemoc psychiczna, wykorzystywanie seksualne, niezaspokajanie podstawowych potrzeb dziecka. Na podwójne nie bezpieczeństwo narażone są dzieci, które same doświadczają przemocy i są jej świadkami. Krzywdzone dzieci czują się opuszczone, winne, mniej wartościowe, bezsilne, nieakceptowane, odrzucone. Następuje zaburzenie postrzegania i rozumienia świata. Psychologiczna presja i ciągłe napięcie może być przyczyną wielu chorób psychosomatycznych takie jak pn.: bóle głowy, bóle żołądka, problemy z jedzeniem, trudności z nauką, koszmary senne, nocne moczenia. Oprócz widocznych skutków przemocy w czasie jej trwania obserwuje się też skutki odroczone. Doświadczenia przeżyte w dzieciństwie mają wpływ na całe życie.

    Faza narastania napięcia – piętrzą się sytuacje konfliktowe, rośnie napięcie. Przyczyny napięcia mogą tkwić poza rodziną lub w niej; czasem są to błahostki. Drobne nieporozumienia powodują wzrost napięcia, pojawia się agresja.
    Faza ostrej przemocy - następuje wybuch agresji, sprawca z normalnego człowieka przemienia się w kata, może dokonać strasznych czynów, nie zwracając uwagi na krzywdę innych. Wtedy najczęściej następuje interwencja, ofiary w afekcie decydują się wzywać pomocy, złożyć skargę.
    Faza miodowego miesiąca - faza skruchy i okazywania miłości, sprawca jakby na nowo uwodzi ofiarę, zaczyna dostrzegać to, co się wydarzyło. Próbuje załagodzić sytuację, przeprasza, obiecuje poprawę, staje się uczynny i miły. Przekonuje ofiarę, że teraz będzie inaczej. Ofiary mu wierzą, bo wbrew zdrowemu rozsądkowi w głębi serca tego właśnie pragną. Niedawno gotowe uciec, zostają. Z jakiegoś powodu znowu narasta napięcie i wszystko zaczyna się od nowa.