Objawy Głodu,Nawrotów Picia

Istota nawrotu choroby         

Nie jest naszym zamiarem niepokoić tych, którzy mają dobre samopoczucie w zdrowej trzeźwości, chcemy natomiast zaniepokoić tych naiwnie zadowolonych. To właśnie oni uważają, ze dopóki powstrzymują się od picia i przynoszą ciało na mitingi AA [czy przychodzą na profesjonalne terapie, grypy samopomocowe lub do klubu abstynenta – przypis red.] nie muszą obawiać się nawrotu choroby.Nie rozumieją, że trzeźwość to coś więcej niż sama abstynencja. I choć większość z nich zdecydowanie temu zaprzecza, stanowią grupę o większym stopniu ryzyka nawrotu choroby. Chcemy pokazać, że przygotowanie się na realna możliwość wystąpienia nawrotu jest jedynym sposobem na to, żeby mu zapobiec. Nawrót choroby jest procesem złożonym (...). To problem, który występuje w różnych typach uzależnienia. I chociaż większość badań w tej dziedzinie była prowadzona na alkoholikach, to coraz więcej danych wskazuje na to, iż same metody zapobiegania nawrotom można stosować we wszystkich rodzajach uzależnienia (...).

Błędne przekonania

Od dawna wiadomo, że ludzie uzależnieni zachowują się nienormalnie nie tylko będąc pod działaniem danego środka chemicznego, lecz także wtedy, gdy go nie zażywają. Większości z nas choroba ta kojarzy się tylko z objawami, występującymi w czasie picia lub zażywania. Nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, ze niektóre objawy choroby występują także w abstynencji. Objawy mogą stać się dokuczliwe podczas zdrowienia. Omówimy niektóre z nich szczegółowo w rozdziale na temat przewlekłego zespołu abstynencyjnego (...). Istnieje wiele błędnych przekonań na temat nawrotów choroby, które warto prześledzić, ponieważ mogą one zwiększać ryzyko nawrotu. Zmiana niektórych z tych przekonań pozwoli uniknąć zachowań zagrażających trzeźwości. Większość ludzi myśląc o „nawrocie” rozumie przez to tzw. „wpadkę”, czyli użycie uzależniających środków chemicznych. Dzięki badaniom prowadzonym w ostatnich latach wiadomo, ze proces nawrotu choroby zaczyna się wcześniej zanim sięgnie się po alkohol lub inny środek. Ludzie mogą przestać funkcjonować w sposób trzeźwy nie pijąc i niczego nie zażywając. Mogą utracić kontrolę nad zdolnością oceniania i zachowaniem. Mogą wystąpić u nich zaburzenia emocjonalne lub somatyczne. Mogą przestać funkcjonować w sposób trzeźwy zanim jeszcze sięgną po substancję chemiczną lub w zastępstwie tej substancji. Proces nawroty choroby daleko wykracza poza tradycyjne pojmowanie tego zjawiska w tym rozumieniu, że proces ten obejmuje postawy i zachowania, które prowadzą do picia lub zażywania.

Oddalanie się

Proces nawrotu choroby jest oddalaniem się od zdrowienia. Nie znaczy to, że gdy przeżywa się ciężkie chwile lub doświadcza bólu zmagania w czasie zdrowienia, to zawsze mamy do czynienia z nawrotem choroby. Oznacza to ogólnie rzecz biorąc, ze jeżeli nie poświęca się dość uwagi swojemu zdrowieniu i nie robi się wszystkiego, co mu służy, to być może świadomie zmierza się w kierunku nawrotu (...) Zdrowienie zaczyna się od akceptacji faktu, ze nie można bezpiecznie pić lub zażywać innych zmieniających nastrój substancji. Sama jednak wiedza o tym, ze środki uzależniające są szkodliwe, nie wystarcza. Trzeba przestać ich używać. Nieużywanie jest abstynencją. Lecz sama abstynencja też nie wystarcza. Pozwala jedynie na to, by proces zdrowienia mógł się rozpocząć. Stanowi środek do celu, którym jest możliwość normalnego życia. Nauczenie się prowadzenia normalnego życia, wolnego od uzależnienia, wymaga natomiast czegoś więcej niż tylko abstynencji. Konieczne jest naprawienie fizycznych, psychicznych i społecznych szkód wyrządzonych zdrowiu przez uzależnienie. Trzeba także nauczyć się żyć zdrowo i produktywnie bez konieczności sięgania po alkohol i inne środki chemiczne, a także bez uciekania się do „chorych” zachowań. Osoba chora musi radzić sobie z życiem w sposób „nieuzależniony”

Sprężenie zwrotne

Nawrót choroby i proces zdrowienia są ściśle ze sobą związane. Nie można zdrowieć nie narażając się jednocześnie na ryzyko nawrotu. Skłonność do nawrotu jest normalna i naturalną cecha procesu zdrowienia. Nie należy się jej wstydzić. Trzeba zająć się tymi skłonnościami otwarcie i uczciwie (...). Skłonności do nawrotu choroby bardzo przypominają trujące grzyby lub pleśń. Najlepiej rozwijają się w mroku. Ă�ÂŚwiatło jasnego, realistycznego myślenia zwykle dość szybko usuwa groźbę nawrotu choroby. Gdy objawy uzależnienia występują w stanie trzeźwości nasilają się, człowiek przestaje prawidłowo funkcjonować, mimo że nie pije się i nie zażywa. W AA mówi się o tym „suchy kac”. W naszej książce nazywamy to zespołem nawrotu choroby. Gdy objawy nawrotu choroby powodują, że życie staje się dostatecznie bolesne, wielu alkoholików wybiera picie po to, aby przynajmniej chwilowo złagodzić cierpienie. Inni wprawdzie nie piją, lecz borykają się z poważnymi życiowymi i zdrowotnymi problemami, związanymi z zespołem nawrotu choroby. Powstrzymanie nawrotu choroby jeszcze przed nieodwracalnymi następstwami możliwe jest dzięki rozpoznaniu sygnałów ostrzegawczych, których właśnie doświadcza. Jest to planowanie zapobiegania nawrotom choroby.


Zespół nawrotu choroby – sygnały ostrzegawcze


FAZA 1 - POWRÓT ZAPRZECZANIA


Zaniepokojenie samopoczuciem. Obawy o niewytrwanie w trzeźwieniu.
Nie przyznawanie się do niepokoju.


FAZA II – ZACHOWANIA UCIECZKOWE I OBRONNE


Przekonanie „Nigdy już nie będę pić”. Przekonywanie samego siebie, że już nigdy nie będę...
Martwienie się o innych zamiast o siebie. Bardziej oceniasz inych niż siebie.
Zachowania obronne. Stajesz się defensywny.
Zachowania kompulsywne. Stajesz się „sztywny” w myśleniu i zachowaniu.
Zachowania impulsywne. Działasz bez zastanowienia.
Skłonność do izolacji od ludzi. Zaczynasz więcej czasu spędzać samotnie.

FAZA III – NARASTANIE KRYZYSU


Widzenie tunelowe. Widzisz mały wycinek życia, nie ogarniając całości.
Sub-depresja, ucieczka w sen. Przygnębienie, smutek, apatia, pustka uczuciowa...
Zanik konstruktywnego planowania. Przestajesz realnie planować dzień i przyszłość.
Plany zaczynają zawodzić. Wynik nierealnego planowania.

FAZA IV – UTRATA ZDOLNOŚCI DO DZIAŁANIA

Marzycielstwo i myślenie życzeniowe Trudności z koncentracją, „gdybanie”.
Poczucie, że niczego nie da się rozwiązać. Poczucie klęski, małe problemy urastają do wielkich.
Niedojrzałe pragnienie bycia szczęśliwym. Myślisz: „Żeby wszystko się magicznie ułożyło”.
Okresy dezorientacji. Częstsze, dłuższe, złość na samego siebie.
Irytacja wobec bliskich. Napięte stosunki z rodziną, przyjaciółmi, kolegami.
Łatwe wpadanie w złość. Ataki gniewu, frustracji i rozdrażnień bez powodu.

FAZA VI - DEPRESJA

Nieregularne odżywianie. Przejadanie lub niedojadanie. Zmiany wagi ciała.
Brak chęci do działania. Czasem nie jesteś w stanie czegokolwiek zrobić.
Zaburzenia snu. Kłopoty ze spaniem, sen płytki, nerwowy.
Zanik struktury dnia. Przestajesz regularnie chodzić spać, wstawać, jeść.
Okresy głębokiej depresji. Coraz częstsze i głębsze przygnębienie, samotność.

FAZA VII – UTRATA KONTROLI NAD ZACHOWANIEM


Nieregularne uczęszczanie na mitingi Opuszczasz terapie znajdując różne usprawiedliwienia.
Postawa typu „nie zależy mi”. Ukrywasz poczucie bezradności.
Jawne odrzucanie pomocy. Odrzucasz pomoc innych, odpychasz ich, lekceważysz.
Niezadowolenie z życia. Zaczynasz myśleć o piciu z powodu „złej” sytuacji.
Uczucie bezsilności i bezradności. Coraz trudniej wziąć się do czegoś – brak wyjścia.

FAZA VIII – ŚWIADOMOŚĆ UTRATY KONTROLI


Użalanie się nad sobą. ...często w celu przyciągnięcia uwagi innych.
Myślenie o towarzyskim piciu. Nadzieja, że picie „pomoże” i że będzie „normalne”.
Świadome kłamanie. Dostrzegasz swoje kłamstwa lecz nie możesz przestać.
Całkowita utrata wiary w siebie. Czujesz się w pułapce, bezużyteczny, niesprawny.

FAZA IX – OGRANICZENIE LICZBY WYBORÓW


Nieuzasadnione pretensje. Złość na kogoś, na cały świat lub na samego siebie.
Przerwanie wszelkiego leczenia i kontaktów Zerwanie kontaktów.
Przytłaczająca samotność, frustracja, gniew Czujesz się kompletnie przytłoczony, bliski obłędu.
Utrata kontroli nad zachowaniem. Nie panujesz nad myśleniem, emocjami i zachowaniem.

FAZA X – EPIZOD NAWROTU CHOROBY


Pierwszy kieliszek (wpadka). Zaczynasz pić aby poradzić sobie z zaburzeniami.

Wstyd i wina. ...oraz uczucie lęku przed przyznaniem się do wpadki.
Bezradność i brak nadziei. Zaczynasz pić w sposób niekontrolowany.
Całkowita utrata kontroli. Zaczynasz pić destrukcyjnie (często i dużo).
Szkody fizyczne, psychiczne, społeczne.
Całkowite załamanie.

"Jest nadzieja"

Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę ze zdecydowanie destrukcyjnego charakteru choroby, jaką jest uzależnienie od alkoholu. Atakuje ona swą ofiarę ze wszystkich stron - atakuje ciało, umysł, uczucia i duszę. Jest to z natury swej choroba śmiertelna. Wiemy, że nie można jej wyleczyć, można jednak zatrzymać jej rozwój. W ciągu minionych 50 lat setki tysięcy alkoholików powstrzymało rozwój swojej choroby i podjęło życie szczęśliwe, efektywne, twórcze i trzeźwe. Niemniej wielką tragedią pozostaje fakt, że wielu alkoholików zdrowieje na jakiś czas, po czym wraca do picia. Mówi się, że około połowa alkoholików, docierających do progu trzeźwości przekracza go i tam zostaje. Wielu z pozostałych ma jeden czy więcej nawrotów choroby, a w końcu wchodzi na stałe w trzeźwe życie. I wreszcie wielu nie może wydostać się z tego, co nazywamy obrotowymi drzwiami - wielokrotnie dochodzą do trzeźwości, a następnie wracają do picia. Niektórzy z nich, oczywiście, w końcu umierają. (...) Cokolwiek jednak by się nie zrobiło, zawsze będą tacy, którzy umrą na tą śmiertelną chorobę. I zbyt wielu nadal będzie umierać, ponieważ jeszcze do końca nie potrafimy skutecznie zapobiegać nawrotom choroby. Nowe strategie zapobiegania nawrotom pomagają jednak tysiącom uciec od tego, co przedtem było wyrokiem śmierci. Ważne jest byśmy skłonnym do nawrotów alkoholikom zanieśli to nowe przesłanie - przesłanie o tym, że naprawdę jest dla nich nadzieja. Czas byśmy również zanieśli przesłanie do placówek odwykowych, przesłanie o tym, ze naszym moralnym obowiązkiem jest robienie wszystkiego co w ludzkiej mocy, by leczyć najbardziej chorych pośród chorych alkoholików..

 

Strach i Objawy Picia ,jak sobie radzić ?

 

GŁÓD ALKOHOLOWY.


Głód alkoholu jest jednym z objawów choroby alkoholowej. występuje również u osób uzależnionych, które przestały pić i zdecydowały się na leczenie odwykowe. Fakt ten może dziwić świeżo upieczonego alkoholika z krótkim okresem abstynencji: "Dlaczego chce mi się pić? Przecież mam szczere chęci zaprzestania picia, dlatego zgłosiłem się na leczenie. Wykonuję wszystkie zalecenia terapeutyczne". Fakt ten może wywołać lęk: "tak bardzo nie chcę pić, nie wiem co robić abym nie odczuwał chęci napicia się, nie wiem co się ze mną dzieje".

Głód alkoholu to silna potrzeba wypicia alkoholu oraz bardzo przykry stan emocjonalny połączony z pragnieniem doznania natychmiastowej ulgi. Co przyczynia się do wystąpienia głodu alkoholu w I etapie leczenia się?

1. Alkoholowy zespół abstynencyjny: złe samopoczucie fizyczne i psychiczne.

2. Stres i niewielkie umiejętności /lub ich brak/ poradzenia sobie z nim bez alkoholu.

3. Kontakt z alkoholem /przebywanie z osobami pijącymi, kupowanie alkoholu dla gości, trzymanie alkoholu w domu, uczestniczenie w spotkaniach towarzyskich zakrapianych alkoholem/.

Jak rozwija się głód alkoholu?

1. Następuje wzrost napięcia, które przeważnie zostaje stłumione, "wyrzucone" poza świadomość.

2. "Rozkręcenie" napięcia pomimo stłumienia /lecz nie łączenie go ze stanem głodu/. Poszukiwanie przyczyn w otoczeniu, na zewnątrz.

3. Pragnienie pozbycia się dyskomfortu, natychmiastowego rozładowania napięcia poprzez wypicie alkoholu i doznania ulgi.

4. Pragnienie ulgi przesłania ewentualne intelektualne próby poradzenia sobie z głodem.

Po to by poradzić sobie z tym stanem /czyli nie napić się alkoholu/

koniecznie trzeba poznać objawy głodu alkoholu:

1. silna potrzeba wypicia z tendencją do natychmiastowego zrealizowania

2. uczucie ssania w żołądku

3. uczucie braku czegoś /nie wiadomo czego/

4. sny alkoholowe: po obudzeniu się trudno odróżnić czy był to sen czy jawa

5. suchy kac: samopoczucie takie jak nazajutrz po dużym piciu, mimo nie picia alkoholu /uczucie "suszenia", chęć wypicia alkoholu, nadmierne pocenie się, drżenie ciała, niepokój, różne bóle/

6. smak lub zapach alkoholu

7. uczucie stałego napięcia, rozdrażnienia

8. pogorszenie pamięci

9. trudności w abstrakcyjnym myśleniu

10. natrętne myśli o alkoholu, o tym, że alkohol pomaga w rozwiązywaniu kłopotów, przynosi ulgę

11. przypominanie sobie przyjemnego stanu, jaki pojawia się po wypiciu alkoholu.

 

Oczywiście głód alkoholu nie powstaje nagle i nagle nie znika.

Można wymienić co najmniej kilka przyczyn uaktywnienia się głodu: przemęczenie, osłabienie organizmu, choroby somatyczne, powrót do trybu życia z okresu picia: chaos, brak planowania dnia, poczucie monotonii życia na trzeźwo, sytuacje stresowe, wyzwalacze zewnętrzne /widok butelki z alkoholem, reklamy alkoholu/.

Powyższe przyczyny powodują zmiany w psychice i w zachowaniu: reakcje na stres, próby radzenia sobie ze stresem bez alkoholu, pogorszenie samopoczucia fizycznego, niepokój, łatwe wpadanie w złość bez powodu, drażliwość, trudności z zasypianiem, bezsenność, bóle głowy, utrata apetytu, lub stałe uczucie głodu, nadmierne pragnienie, niepokój, nieokreślony lęk, konflikty z ludźmi, zaprzeczanie problemom, powątpiewanie w sens leczenia, nieregularne przychodzenie na zajęcia terapeutyczne, szukanie fizycznego kontaktu z alkoholem: udział w imprezach alkoholowych, kupowanie alkoholu, koloryzowanie wspomnień z okresu picia. Wymienione przyczyny głodu alkoholu oraz zmiany w psychice i zachowaniu rozkręcają napięcie oraz wywołują u alkoholika pragnienie ulgi /wyjścia z trudnej sytuacji, pozbycia się napięcia/, co automatycznie skojarzone jest przez niego z piciem alkoholu.


  JAK RADZIĆ SOBIE Z GŁODEM ALKOHOLOWYM.


Głód alkoholu to silna potrzeba picia oraz bardzo przykry stan emocjonalny połączony z pragnieniem doznania natychmiastowej ulgi. Nie powstaje samoistnie; zwykle osoba uzależniona sama "pracuje" na wystąpienie objawów głodu: ignoruje lub zaprzecza pogorszeniu samopoczucia, nie przestrzega zaleceń dla trzeźwiejących alkoholików, żyje w stresie. Sytuacja osoby uzależnionej podejmującej leczenie odwykowe jest trudna: alkoholik decyduje się przestać używać środka znieczulającego czyli alkoholu a jeszcze nie potrafi stawić czoła problemom życia codziennego w trzeźwy sposób. Wielu pacjentów w trakcie leczenia mówi: "jestem jak niemowlę, uczę się żyć od początku", "uczę się chodzić". Na czym polega ta nauka? Otóż pierwszym celem jest uświadomienie sobie objawów głodu alkoholu, poznanie sposobów radzenia sobie z nim oraz wprowadzenie tych sposobów do swojego repertuaru zachowań. Powyższy cel służy utrzymaniu abstynencji, stanowi ważny fragment fundamentu trzeźwienia. Sposoby radzenia sobie z głodem alkoholu.

1. Kierowanie się "zasadą teraźniejszości". Spróbuj określić co się z tobą dzieje w konkretnej, aktualnej sytuacji /co czujesz, myślisz teraz/. To pomaga w uświadomieniu sobie objawów głodu alkoholu.

2. Ujawnienie objawów głodu. Opowiedz o swoim samopoczuciu, zachowaniach, które cię niepokoją, terapeucie; zabierz głos na mityngu AA; porozmawiaj z trzeźwiejącym alkoholikiem.

3. Mini programy zdrowienia. HALT: zatrzymaj się! Nie dopuszczaj abyś był głodny, zły, samotny, zmęczony. RELAX: odnawiaj siebie, wykazuj energię do realizacji realnych celów, kochaj siebie i innych, akceptuj to, czego w sobie i wokół siebie zmienić nie możesz, sprawdzaj czy Twoja droga jest drogą prawdy o Tobie.

4. Przestrzeganie zaleceń dla trzeźwiejących alkoholików.

5. Zadanie sobie pytania: "co mogę zrobić, żeby nie napić się?" i odpowiedzenie sobie na to pytanie.

6. Realizacja kroków z listy wyjścia awaryjnego.

7. Uczenie się nowych zachowań np.: odmawianie picia, informowanie o abstynencji, leczeniu, uzależnieniu.

8. Racjonalne i regularne odżywianie się: ograniczenie cukru, kofeiny i nikotyny.

9. Ćwiczenia fizyczne.

10. Relaksacja.

11. Planowanie dnia i trzymanie się planu.

12. Pisanie dziennika uczuć.

13. Nauczenie się sposobów radzenia sobie z przykrymi uczuciami, z myślami o piciu