Piwo też uzależnia

Piwo też uzależniaAlkohol jest często spożywany przez Polaków, należy w tym miejscu zadać pytanie: kiedy alkohol staje się uzależnieniem, chorobą? Postaram się podzielić z czytelnikami moją skromną wiedzą na ten temat: więc picie staje się uzależnieniem wtedy, kiedy człowiek przestaje kontrolować swoje relacje z alkoholem i relacje po wypiciu ze sobą i otoczeniem. O niebezpieczeństwie rozwinięcia się uzależnienia od alkoholu mogą świadczyć także takie sytuacje jak np. sięganie po alkohol w momentach stresowych dlatego, że jego działanie odpręża i daje ulgę, redukuje napięcie i niepokój, osłabia poczucie winy, ośmiela, ułatwia zaśnięcie itp. O uzależnieniu mówimy wtedy, kiedy u osób powtarzają się przypadki prowadzenia samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu, albo gdy unika się rozmów na temat swego picia, a później reaguje gniewem, bądź agresją na sygnały sugerujące potrzebę ograniczenia picia. W tym momencie rodzi się następne pytanie: czy nałogowym alkoholikiem jest osoba, która wypija dużą ilość trunków czy również mogą to być osoby pijące małe dawki, ale systematycznie.

Powiem szczerze: to zależy od indywidualnego stylu picia danej osoby. Są alkoholicy wypijający jednorazowo duże ilości alkoholu, ale są tacy którzy nigdy się nie upijają do nieprzytomności, ale są całymi dniami pod wpływem alkoholu. Nieraz pytają mnie młode osoby czy piwo uzależnia, słowem: czy pijąca go osoba może stać się alkoholikiem odpowiadam, że nie tylko może, ale uzależnia. Znam wielu alkoholików między innymi siebie, których choroba rozpoczęła się od piwa. Trzeba wiedzieć, że człowiek nie uzależnia się od konkretnego piwa, wódki, czy koniaku, ale od zawartego w tych napojach alkoholu. I trzeba jasno podkreślić - piwo jest napojem alkoholowym. Dzisiaj młodzi ludzie tak chętnie sięgający po piwo, uzależniają się od alkoholu nieświadomi nawet tego. Nieraz na różnych spotkaniach, szczególnie na spotkaniach naszej grupy modlitewno - trzeźwościowej podkreślam ten problem, by chronić młodych ludzi wzorujących się na tych "fajnych i mądrych" pijących piwo, wpadających w sidła tej strasznej choroby jaką jest alkoholizm. Alkohol nie wybiera, dlatego na chorobę alkoholową może zapaść każdy, bez względu na płeć, wiek, poziom intelektualny, wykształcenie, uprawiany zawód i sprawowany urząd.


Każdemu też potrzebna jest pomoc w staraniach o odzyskanie zdrowia. Podstawową formą pomocy jest leczenie uzależnienia od alkoholu, które daje szansę na odzyskanie zdrowia. Są poradnie pomocy osobom uzależnionym, między innymi poradnia w Brzozowie mieszcząca się w przychodni, gdzie odpowiednio przygotowane terapeutki prowadzą terapię odwykową z osobami uzależnionymi. Proces terapeutyczny jest to ciężka, żmudna praca zawierająca w sobie wiele różnorodnych działań, których efektem powinny być głębokie i możliwie trwałe zmiany u osoby leczącej się. Zmiany te powinny dotyczyć postaw, przekonań, zachowań, przyzwyczajeń, relacji z innymi a także sposobów przeżywania, odczuwania, myślenia, reagowania a przede wszystkim nauki zapobiegania przed kolejnym zapiciem. Mnie osobiście, bardzo ciężko było się przyznać choćby przed samym sobą do choroby alkoholowej, do swojej bezsilności, czy wyrzec się picia alkoholu i kolegów: tej tożsamości pijanej, ale zrobiłem to: odbyłem leczenie w poradni w Brzozowie, spotkałem na swojej drodze wspaniałe terapeutki, które pomogły mi się podnieść, nauczyły mnie nowego uczciwego życia. Zainteresowanych zachęcam nie wahajcie się , spróbujcie też, a na pewno źle na tym nie wyjdziecie. Życzę wszystkim, spokojnych, trzeźwych dni, spokoju w domach rodzinnych i niech trzeźwość połączy wszystkich na dobre i złe, a życzy tego: lider edukacji i samopomocy trzeźwościowej, założyciel samopomocowej - modlitewno - trzeźwościowej grupy wsparcia.

Napisał Jurek Mierzejewski 10-09-2008